piątek, 28 marca 2014

Imagin 1

#2

Obudziłaś się o 6:30. Wstałaś, podniosłaś roletę, wyjrzałaś przez okno i zobaczyłaś wiosenny ciepły poranek. Wziełaś ubranie i wyszłaś do łazienki wziąść prysznic, umyć zęby i się pomalować. Po pół godzinie byłaś gotowa, zeszłaś do kuchni, zrobiłaś sobie śniadanie. O 7:30 miałaś autobus do szkoły, więc ubrałaś buty, płaszczyk wzięłaś torbę i wyszłaś. Na przystanku czekała już Ola
* Rozmowa*
- Hej- przytuliłaś przyjaciółkę
- Cześć, niemogę się już doczekać jutra- twoja przyjaciółka aż skakała
- O zobacz autobus jedzie- uniknęłaś odpowiedzi
Weszłyście do autobusu, usiadłyście i Ola wyczuła  że jest coś nie tak, ale nie pytała się o nic.
Po dziesięciu minutach byłyście pod szkołą, weszłyście do szatni, rozebrałaś płaszczyk i poszłyście pod klasę, pierwsza lekcja to była matematyka, nie przepadałaś za liczeniem itp.
                                                             ****

O 13:30 skończyłyście lekcje i wracałyście na pieszo do domu
*Rozmowa*
- T.I, jest coś nie tak?- Zapytała Ola, widząc że jesteś przygnębiona
- Niee, wszystko okey
- T.I przeciesz widze po tobie że jesteś smutna i inaczej niż zwylke się zachowujesz, przeciesz cie dobrze znam i nie okłamiesz mnie- Ola dążyła do swojego celu
- No dobra, chodzi o Izę, Pamiętasz jak chodziłam z Miłoszem?
- Tak pamiętam- Ola chciała ci pomóc
- No więc jak dzisiaj w szkole poszłaś do wc z Kingą, to Iza przyszła do mnie z Tamarą i powiedziała mi że to ona odbiła mi Miłosza, że go owinęła sobie wokół palca,i kazała mu ze mną zerwać- ulżyło ci jak się wygadałaś
- A to podła żmija, weż się nią nie przejmuj, dzisiaj jedziemy na zakupy, a jutro na koncert Kwiata
- No okey to o której na przystanku?
- Autobus do centrum mamy o 16:05 więc o 16:00 na przystanku- mówiła Ola z przejęciem
- Okey to do później
Skręciłaś w lewo a twoja przyjaciółka szła dalej prosto. Myślałaś o tym co ci powiedziała Iza w szkole i o rozmowie z Olą, wiedziałaś że przyjaciółka ma racje. Weszłaś do domu ściągłaś buty i płaszczyk i poszłaś do swojego, w domu nikogo nie było. Włączyłaś komputer i weszłaś na facebooka, miałaś jedną nieprzeczytaną wiadomość, weszłaś w nią i to było od Izy:
- Odwal się od Miłosza, on jest mój nie umiesz się pogodzić z jego stratą to niestety ale musisz, nie dziwie że Miłosz i tak teraz nie chce z tobą chodzić jesteś podłą żmiją i jesteś wporywnaniu do mnie brzydka taka że o fuj, ble.
Zaczęłaś płakać miałaś już wszystkiego dość, nienawidziłaś Izy, ona zawsze była najładniejsza w klasie zawsze chłopcy się w niej kochali, ale jak ty zaczełaś chodzić z Miłoszem, Iza stała się zazdrosna. Zadzwonił do ciebie telefon, to była Ola
- Hej chcesz przyjść do mnie na obiad? Moi rodzice cię zapraszają- mówiła Ola
- Okey to będę za dziesięć minut- Ola usłysza w twoim głosie, że płakałaś
- Płakaś?- zapytała
- Tak
-Znów przez Izę- domyślała się
- Tak - zaczełaś tkać
- Dobra to przychodź i porozmawiamy
-Okey- rozłączyłaś się
Poszłaś do łazienki poprawiłaś makijaż, wróciłaś do pokoju wypakowałaś książki, wyciągłaś z innego portfela 200zł i wyszłaś. Po 10 minutach byłaś u Oli.
- Chodź najpierw zjemy obiad a później pojedziemy do galerii- złapała cię za rękę i poprowadziła do jadalni.
- I co tam u ciebie słychać T.I?- zapytał tato Oli
- Dobrze, a u pana?
- Mogło być lepiej- zaczął się śmiać
Gdy zjedliście obiad była 15:49, zaczełyście się powoli ubierać, wyszłyście.
- Opowiadaj co z nowu z Izą?
- Napisała mi na facebooku o Miłoszu, jak będziemy później u mnie to ci pokaże, a teraz jedziemy na zakupy,więc zapominamy o niej- powiedziałaś z uśmiechem
- No i taką właśnie cię kocham, moja przyjaciółką!- zaczęłyście się śmiać
Podjechał autobus, wsiadłyście i po 20 minutach byłyście już w galerii. Weszłyście do ZARY.
Przymieżałyście stertę ciuchów, lecz tobie podobała się jedna sukienka,sukienka zółta- zielona, kupiłaś ją, a Ola wzieła taką samą ale czerwono- żółtą. Wyszłyście zadowolone i wróciłyście do domu.
Gdybyłaś już w domu, twoja mama zawołała:
- Co tam kupiłaś?- Pokazałaś jej sukienkę i poszłaś do swojego pokoju, spakowałaś się do szkoły wzięłaś prysznic, byłaś tak przemęczona że poszłaś spać
C.D.N
Jak wam się podoba? Komentujcie

środa, 26 marca 2014

Imagin 1

#1

- Jedź ze mną na ten koncert! No T.I pliss- twoja przyjacióła cię błagała lecz ty niechciałaś ponieważ nie przepadałaś za Dawidem Kwiatkowskim, lubiałaś jego piosenki, ale nic więcej.
Po chwili zadzwonił telefon to była mama, prosiła cię abyś wróciła już do domu, bo musi jechać na zakupy.
- Ola, muszę już wracać do domu- wstałaś, ubrałaś buty, wziełaś torebkę.
- Zastanów się proszę i zadzwoń do mnie później, mam też niespodziankę- uśmiechęła się od ucha do ucha
- Okey Okey, Paaaa-przewróciłaś oczami, przytuliłaś przyjaciółke i wyszłaś.
Po drodze do domu rozmyślałaś czy warto jechać, jakie są plusy i minusy. I jeden z plusów jakie uwielbiałaś to były koncerty. Podjełaś decyzje że pojedziesz i zadzwoniłaś do przyjaciółki, Ola szybko odebrała:
*Rozmowa*
- Ola, zastanowiłam się już i podjęłam decyzje że z tobą pojade na koncert- powiedziałaś z uśmiechem na twarzy. Ale Ola nic nie odpowiedziała, tylko usłyszałaś pisk w słuchawce- Ola jesteś tam?
- Jestem jestem, dziękuje ci, wiesz jak bardzo cię kocham jako przyjaciółkę?!
- Tak wiem, to może jutro pójdziemy na jakieś zakupy i kupimy sobie sukienki na koncert?- zapytałaś, ale bardzo dobrze wiedziałaś że Ola się zgodzi bo bardzo uwielbiała zakupy
- Okey to przyjdę jutro po szkole do ciebie o 16 i pojedziemy do galerii? - W jej głosie było slychać radość
- Okey to do jutra w szkole! Paaa
- Czekaj, nie zapomnij kupić sobie biletu na koncert
- Niezapomne paaa
-Paaa
Właśnie się rozłączyłaś, zobaczyłaś mamę pod domem czekającą na ciebie, podbiegłaś.
- Już jestem
- Ja jade do galerii, Alicja śpi, a Kubuś jest u pani Basi- mówiła wsiadając do samochodu
- Mamo, a kupisz mi bilet na koncert Dawida Kwiatkowskiego?-zapytałaś
- Dobrze kupie ci ten bilet, to w Empiku tak?- w głosie było słychać zdziwienie
- Tak w Empiku, To jedź już pa
- Będę za 2 godziny pa- zamknęła drzwi i odpaliła samochód.
Weszłaś do domu rozebrałaś buty i płaszczyk, poszłaś do pokoju położyłaś torebkę na łóżko i włączyłaś komputer, spakowałaś książki na jutro do szkoły. Usiadłaś przy komputerze i weszłaś na facebooka, zobaczyłaś że Ola jest dostępna, więc do niej napisałaś:
- Ola kiedy jest ten koncert?
- Koncert jest w piątek za 3 dni
- Moja mama pojechała na zakupy i obiecała że kupi mi bilet
- Okey to fajnie
- Sorry ale musze kończyć bo Alicja się obudziła, do jutra
- Do jutra
Wylogowałaś się spojrałaś na zegarek była 18:47, wyłączyłaś komputer i poszłaś do pokoju rodziców, wziełaś swoją siostrę na ręce i poszłyście na dół wsadziłaś ją do krzesełka i zrobiłaś jej kaszkę. Po chwili ktoś zapukał do drzwi, poszłaś otworzyć. Przyszła pani Basia przyprowadziła  Kubusia.
*Rozmowa*
- Dobry wieczór
- Cześć T.I. Kubuś chciał już do domu więc go przyprowadziłam
- Aha to dobrze - Uśmiechęłaś się
- Musze iść bo Hania i Maciuś są głodni, to do jutra
- Do widzenia
Zamknąłaś drzwi posadziłaś Kubusia przy stole i dałaś mu kolacje.
Wziełaś na ręce Alicje i poszłaś ją przebrać i uspać. Gdy wróciłaś do kuchni twoja mama już wróciła, wziełaś Kubusia i poszłaś z nim do łazienki umyć mu zęby, pomóc mu się przebrać i położyć go spać.
Gdy zasnął zeszłaś na dół zrobiłaś sobie kolacje i oglądnęłaś swój ulubiony program. Gdy się skończył zerkłaś na zegarek była godzina 22: 48. Poszłaś do pokoju, na biurku leżał bilet , oglądnęłaś go i poszłaś spać.
C.D.N

Hej, to mój pierwszy imagin, myślę że się podobał.