#1
- Jedź ze mną na ten koncert! No T.I pliss- twoja przyjacióła cię błagała lecz ty niechciałaś ponieważ nie przepadałaś za Dawidem Kwiatkowskim, lubiałaś jego piosenki, ale nic więcej.
Po chwili zadzwonił telefon to była mama, prosiła cię abyś wróciła już do domu, bo musi jechać na zakupy.
- Ola, muszę już wracać do domu- wstałaś, ubrałaś buty, wziełaś torebkę.
- Zastanów się proszę i zadzwoń do mnie później, mam też niespodziankę- uśmiechęła się od ucha do ucha
- Okey Okey, Paaaa-przewróciłaś oczami, przytuliłaś przyjaciółke i wyszłaś.
Po drodze do domu rozmyślałaś czy warto jechać, jakie są plusy i minusy. I jeden z plusów jakie uwielbiałaś to były koncerty. Podjełaś decyzje że pojedziesz i zadzwoniłaś do przyjaciółki, Ola szybko odebrała:
*Rozmowa*
- Ola, zastanowiłam się już i podjęłam decyzje że z tobą pojade na koncert- powiedziałaś z uśmiechem na twarzy. Ale Ola nic nie odpowiedziała, tylko usłyszałaś pisk w słuchawce- Ola jesteś tam?
- Jestem jestem, dziękuje ci, wiesz jak bardzo cię kocham jako przyjaciółkę?!
- Tak wiem, to może jutro pójdziemy na jakieś zakupy i kupimy sobie sukienki na koncert?- zapytałaś, ale bardzo dobrze wiedziałaś że Ola się zgodzi bo bardzo uwielbiała zakupy
- Okey to przyjdę jutro po szkole do ciebie o 16 i pojedziemy do galerii? - W jej głosie było slychać radość
- Okey to do jutra w szkole! Paaa
- Czekaj, nie zapomnij kupić sobie biletu na koncert
- Niezapomne paaa
-Paaa
Właśnie się rozłączyłaś, zobaczyłaś mamę pod domem czekającą na ciebie, podbiegłaś.
- Już jestem
- Ja jade do galerii, Alicja śpi, a Kubuś jest u pani Basi- mówiła wsiadając do samochodu
- Mamo, a kupisz mi bilet na koncert Dawida Kwiatkowskiego?-zapytałaś
- Dobrze kupie ci ten bilet, to w Empiku tak?- w głosie było słychać zdziwienie
- Tak w Empiku, To jedź już pa
- Będę za 2 godziny pa- zamknęła drzwi i odpaliła samochód.
Weszłaś do domu rozebrałaś buty i płaszczyk, poszłaś do pokoju położyłaś torebkę na łóżko i włączyłaś komputer, spakowałaś książki na jutro do szkoły. Usiadłaś przy komputerze i weszłaś na facebooka, zobaczyłaś że Ola jest dostępna, więc do niej napisałaś:
- Ola kiedy jest ten koncert?
- Koncert jest w piątek za 3 dni
- Moja mama pojechała na zakupy i obiecała że kupi mi bilet
- Okey to fajnie
- Sorry ale musze kończyć bo Alicja się obudziła, do jutra
- Do jutra
Wylogowałaś się spojrałaś na zegarek była 18:47, wyłączyłaś komputer i poszłaś do pokoju rodziców, wziełaś swoją siostrę na ręce i poszłyście na dół wsadziłaś ją do krzesełka i zrobiłaś jej kaszkę. Po chwili ktoś zapukał do drzwi, poszłaś otworzyć. Przyszła pani Basia przyprowadziła Kubusia.
*Rozmowa*
- Dobry wieczór
- Cześć T.I. Kubuś chciał już do domu więc go przyprowadziłam
- Aha to dobrze - Uśmiechęłaś się
- Musze iść bo Hania i Maciuś są głodni, to do jutra
- Do widzenia
Zamknąłaś drzwi posadziłaś Kubusia przy stole i dałaś mu kolacje.
Wziełaś na ręce Alicje i poszłaś ją przebrać i uspać. Gdy wróciłaś do kuchni twoja mama już wróciła, wziełaś Kubusia i poszłaś z nim do łazienki umyć mu zęby, pomóc mu się przebrać i położyć go spać.
Gdy zasnął zeszłaś na dół zrobiłaś sobie kolacje i oglądnęłaś swój ulubiony program. Gdy się skończył zerkłaś na zegarek była godzina 22: 48. Poszłaś do pokoju, na biurku leżał bilet , oglądnęłaś go i poszłaś spać.
C.D.N
Hej, to mój pierwszy imagin, myślę że się podobał.
Super :) Kc sis <3
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie : http://opowiadaniadawidkwiatkowski.blogspot.com/