piątek, 18 kwietnia 2014

#8

Tydzień przeminął ci szybko. W poniedziałek kupiliście meble, w czwartek była twoja impreza urodzinowa, a dzisiaj jest piątek rano.

Obudziłaś, Dawida obok ciebie nie było, domyśliłaś się już że pewnie pojechał do Warszawy. Wstałaś i zeszłaś na dół, w domu nikogo nie było.
Zadzwoniłaś do Dawida:
T- Kochanie gdzie jesteś?
D- Już w Warszawie, mam trening z Janją
T- Okey, to nieprzeszkadzam wam i pamiętam 20:05 na Polsacie
D- Ok, nie mogę doczekać się jutra
T- Ja też, kończę, ćwiczcie że by było super
D- Paa, kotku
Rozłączyłaś się.
Wróciłaś na górę i wzięłaś prysznic, ubrałaś się. Zeszłaś na dół i zrobiłaś sobie kanapki z nutellą, usiadłaś na kanapie i włączyłaś sobie telewizor, oglądnęłaś film.

                                                                                            Kilka minut później
Wróciłaś do swojego pokoju, i dokończyłaś pakować się. Po chwili wrócili twoi rodzice z wujkiem i rodzeństwem.
Ta- T.P, spakowałaś się już?
T- Kończę!
Ta- To jak skończysz to zejdź na dół, to spakujemy worki i pudełka i pojedziemy składać
T- Okey
                                                                                30 minut później
T- Już jestem gotowa
Ta- Na pewno?
T- Tak
Twój tato ubrał kurtkę i buty i wyszedł uruchomić samochód, otworzyć bagażnik i zaczęliście chować wszystkie kartony worki. Po 10 minutach, wsiedliście z wujkiem do samochodu i pojechaliście po rzeczy Dawida.
                                                                                     Kilka minut później
Wyszłaś z samochodu i zapukałaś do drzwi:
MD- Ooo, cześć już daje Dawida worki
Wsadziliście do samochodu i pojechaliście do waszego domu. Tato Dawida też się przyłączył w składaniu mebli.
                                                                              3 godziny później
Wszystkie meble były złożone. Pojechaliście do sklepu po telewizor, który był w odbiorze, po ruter wi-fi,lodówkę. Wróciliście do domu, twój tato i Dawida tato podłączyli internet i telewizor, wszystko działało. Poszliście po worki i kartony. Pożegnałaś się z tatą i wyszli. Ty w tym czasie zaczęłaś, wycierać kurze,wkładać ubrania.
Gdy była już 20:00 usiadłaś na kanapie i włączyłaś telewizor. Zadzwoniłaś do Dawida:
T- Powodzenia
D- Nie dziękuje
T- Już jestem w domu u nas, więc jak będziesz wracać to do nas nie do ciebie.
D- Dobra
T- Nawet dobrze że pomalowaliście ściany w tygodniu
D- Noo, a łóżku dla nas w sypialni wygodne?
T- I to nawet nie wiesz jak
D- No to dobrze, muszę już kończyć bo zaraz wchodzimy
T- Okey to mam już włączony
D- To dobrze pa
Rozłączyłaś się, usiadłaś sobie wygodnie i oglądałaś
                                                                                            2 godziny później
Taniec z gwiazdami się skończył, więc zaczęłaś dalej układać ubrania. Po chwili zadzwonił Dawid:
D- I jak ci się podobało?
T- Super
D- Chciałabyś umieć tańczyć tak romantyczny taniec?
T- Jeżeli będę miała takiego ekstra trenera
D- Ooo, to w salonie mamy sporo miejsca to zaczniemy się uczyć?
T- Okey, z tobą zawsze
D- Co tam robisz?
T- Układam dalej
D- Daj sobie już spokój na dzisiaj
T- Ale ja chcę już wszystko wypakować
D- No jak wolisz
T- A jutro trzeba iść na zakupy bo w lodówce jest pusto
D- Okey to pójdziemy
T- Dawi, ja kończę bo chce to ułożyć, to paa
D- Do jutra, miłej nocy
T- Nawzajem
Rozłączyłaś się, i układałaś dalej.
Skończyłaś jak była 23. Przebrałaś się w piżdżamę, zamknęłaś drzwi na klucz, zgasiłaś światła i poszłaś spać.
C.D.N
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jak wam się podoba?
Dziękuje już za powyżej 500 wyświetleń.
Przepraszam za błędy.

wtorek, 15 kwietnia 2014

#7

Obudziłaś się. Poczułaś jakby ktoś był w pokoju. Podniosłaś się i od razu wyskoczyłaś z łóżka, na fotelu siedział Dawid. Rzuciłaś się na niego. Dawid cię złapał i podtrzymywał.
D- Nie wiedziałem że tak się ucieszysz
T- Tak bardzo za tobą tęskniłam
D- Zamiast jechać do domu przyjechałem tutaj
T- A  kto cię wpuścił do domu?
D- Twoja mama, też była źdźiwiona  jak mnie zobaczyła
Pocałowaliście się.
T- Idę wziąć prysznic, pomalować się i ubrać
D- Okey, włącze sobie komputer
T- Dobra
Wyszłaś z pokoju. Dawid wszedł na faccebooka, napisał na swoim fanpage:
" Fajnie jest zrobić komuś niespodziankę z samego rana"
                                                                                      20 minut później

T- Jestem już chodź zrobimy śniadanie
Zeszliście na dół, w kuchni była mama
M- I masz swojego ukochanego
T- Niespodzianka z samego rana mu się udała
Uśmiechneliście się do siebie, weszłaś do kuchni
T- Dawid moja mama robi omlety, lubisz?
D- Tak i to bardzo
Usiedliście przy stole i czekaliście aż twoja mama zrobi śniadanie
T- Dawid, lubisz małe dzieci
D- A co masz na myśli?- uśmiechną się
T- Tylko się pytam, nie chce jeszcze dzieci
D-Lubię dzieci, myślę że jak zamieszkamy razem to będziemy no wiesz co robić, ale żeby dzieci na razie nie było
T- Hahaha, Dawid jeśli będziesz chciał
M- O proszę omlet dla T.I i omlet dla Dawida
Twoja mama poszła do sypialni.
Gdy zjedliście poszliście do twojego pokoju
T- Dawid ty na pewno chcesz zemną zamieszkać?
D- Przecież cię kocham i dlaczego by nie
Pocałowaliście się, przerwał wam dzwoniący twój telefon"
T- Halo?
W- Dzień dobry, ja jestem właścicielem mieszkania o godzinie 15 coś mi wypada czy mogła by pani przyjść za 30 minut?
T- Tak
W- Dobrze to widzimy się w mieszkaniu
Rozłączył się.
T- Musimy iść teraz na te spotkanie w sprawie domu.
D- No dobra
Zeszliście, ubraliście kurtki i wyszliście.

                                                       20 minut później
Byliście już w mieszkaniu. Zapukałaś
W- Dzień dobry, zapraszam
T- My przyszliśmy oglądnąć mieszkanie jeszcze raz
W- Dobrze
Chodziliście chwilkę po mieszkaniu
T- I jak ci się podoba, bierzemy?
D- Podoba się, jesteś pewna że te?
T- Tak
D- Na pewno?
T- Tak
D- To my bierzemy te mieszkanie
W- Proszę tutaj mam papiery które trzeba podpisać
Dawid podpisał.
W- Klucze 2 pary, i mieszkanie jest państwa
T- Dziękujemy
W- Ja też dziękuje to miłego mieszkania i do widzenia
D- Do widzenia
Dawid zamknął drzwi, podszedł do ciebie i zaczął cię mocno całować.
                                                              10 minut później
D- Chodź idziemy na obiad do mnie
T- Okey
                                                                                        20 minut później
Weszliście do domu
T- Dzień dobry
MD- Czeeeeść
D- Co jest na obiad?
MD- Kurczak
Weszliście do jadalni i usiedliście przy stole, usiadła mama i tato Dawida
MD- I co tam u was?
D- Właśnie kupiliśmy mieszkanie
MD- Czyli wy na poważnie z tym zamieszkaniem?
T- Tak
MD-No to fajnie, a kiedy się tam wprowadzacie?
D- Tak myśle że chyba uda nam się już w sobote
T- W sobote? Przecież trzeba kupić meble to kuchni, do salonu, sypialni, łazienki
D- To jutro pójdziemy
T- Nie masz czasem Tańca z gwiazdami w piątek w WARSZAWIE?
D- No ale to wrócę w sobote po południu, ja spakuje się w tygodniu ty też, meble pójdziemy zamówić jutro, do soboty zdążymy. Osiemnastkę masz w czwartek. Zdążymy
T- Jeśli tak
                                                                     3 godziny później
Wyszliście i poszliście do ciebie do domu było już późno. Gdy doszliście do domu, poszliście od razu do twojego pokoju.
D- I jak utrzcimy mieszkanie
T- No nie wiem
D- Hmmm
Dawid podszedł do ciebie zaczą całować i rozbierać.
C.D.N
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Przepraszam za błędy, komentujcie

poniedziałek, 14 kwietnia 2014

#6

Minął tydzień, tęskniłaś za Dawidem, pisaliście smsy, dzwoniliście do siebie, ale tobie to nie wystarczało.

Była sobota rano,  zadzwoniłaś do Oli czy pójdzie z tobą oglądnąć mieszkanie które ci się bardzo podobało.
T- Hej, pójdziesz zemną oglądnąć mieszkanie?
O- Pewnie kochana, o której?
T- Umówiłam się z właścicielem na 15, to gdzieś o 14?
O- Okey, to wiesz na przystanku haha
T- Okey to do zobaczenie.
Napisałaś do Dawida:
- Kochanie pobudka, czas wstawać! Dzisiaj o 15 idę z Olą oglądnąć mieszkanie. A kiedy wrócisz?
Poszłaś do łazienki wziąć prysznic, pomalować się i ubrać. Gdy przyszłaś do pokoju Dawid już odpisał:
- Jutro wracam, czyli będziemy mogli razem iść oglądnąć mieszkanie, umów się z właścicielem jutro na 15 jakby mógł.
Odpisałaś mu:
- Okey
Zeszłaś na dół, w kuchni była mama
M- Hej, masz ochotę może na jajecznice?
T- Mogę zjeść
M- Mów co tam u Dawida i u ciebie?
T- Dawid jutro wraca,a dzisiaj idę z Olą oglądnąć mieszkanie
M- Wiesz że jak zamieszkacie razem to będziecie musieli być bardzo odpowiedzialni?
T- Wiemy o tym, ale mamo no wiesz my tak bardzo się kochamy.
M- Jeśli tak jest. Wiesz bynajmniej będę miała gdzie twoją siostre i brata podrzucać. Hahahaha
Jeszcze rozmawiałyście o tym i o tamtym. Aż dobiegła 14.
Ubrałaś się i poszłaś na przystanek.

                     Kilka minut później
Na przystanku Ola jak zawsze czekała.
O- Hej!
T- Hej
Przytuliłyście się i właśnie podjechał autobus do centrum.
Po 10 minutach byłyście na ulicy Piastowskiej z której musiałyście przejść kilka ulic dalej, żeby dojść do ulicy Słowackiego.
Weszłyście do bloku numer 16 na 3 piętro zapukałyście i tam czekał już właściciel domu.
T- Dzień dobry
O- Dzień dobry
W- Dzień dobry, prosze wejść. Panie przyszły oglądnąć mieszkanie?
T- Tak
W- A więc tak są 2 pokoje+ salon, kuchnia, łazienka. Łazienka po remoncie czyli nowa nie używana kabina prysznicowa, umywalka z taką szafeczką i ubikacja. Warto sobie dokupić szafkę bo niema gdzie tu położyć kosmetyków itd. Przejdźmy do kuchni. Tutaj kafelki też nowe, oczywiście meble trzeba będzie sobie kupić, kuchnia jest dość w miarę duża więc jakiś stolik i 2 krzesła się zmieszczą. Obok jest salon. Panele też nowe, pokój duży. I tutaj mamy 2 pokoje. Wejdźmy do tego, jest tu szafa rozsuwana, panele nowe, w drugim pokoju jest tak samo czyli szafa i nowe panele. W przedpokoju szafa rozsuwana, kafelki nowe. Mieszkanie duże i to w centrum. Całe przeszło po remoncie, okna wymienione. Cena do kupienia to 20,759 zł, wynajem to 1000 zł za miesiąc. Zawsze robie tak że jeżeli wynajmujący długo mieszka i niestwarza problemów to spuszczam cenę. Jakieś pytania?
T- Bardzo mi się podoba mieszkanie, będę mieszkać tu z chłopakiem. I będę mogła przyjść z nim jutro żeby on mógł sobie też obejrzeć?
W- Pewnie ale to zależy o której godzinie
T- Chciałabym tak o 16
W- Mi jak najbardziej pasuje,to widzimy się jutro, Do widzenia
T+O- Dowidzenia
Wyszłyście poszłyście oglądnąć meble do salonu. Zminęło wam tak całe popołudnie.Gdy wróciłaś do domu, byłaś wyczerpana i chciałaś już jutro, więc poszłaś spać.
C.D.N
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Hej, przepraszam że dawno nie dodawałam ale nie miałam czasu.
Przepraszam za błędy i komentujcie.

poniedziałek, 7 kwietnia 2014

#5

Obudziłaś się, obruciłaś się na drugi bok i.... Dawida nie było w łóżku. Sprawdziłaś która godzina była 10:12. Położyłaś się jeszcze i usłyszałaś kroki w stronę pokoju, drzwi się otworzyły i wszedł Dawid.
D- Ooo, już nie śpisz
T- Nie nie śpie
D- To super mam dla nas śniadanko.
Usiadł, przykrył się kołdrą i podał na tacy śniadanie.
Gdy zjedliście Dawid odłożył tacę i położyliście się. Leżeliście rozmawiając, po chwili Dawid zaczą cię łaskotać i całować.

                                          30 minut później

T- Wstajemy?
D- Nie poleżmy jeszcze chwile
T- Okey
D- T.I, dzisiaj jade do Warszawy, na tydzień
T- Będę za tobą tęsknić przez ten tydzień
D- Ja też, ale z Olą możecie pooglądać mieszkania  i jak wróce to wybierzemy jakieś wspólnie i je wynajmiemy? Jak myślisz?
T- No ale będę jeszcze nie pełnoletnia
D- Ile jeszcze zostało żebyś miała te urodziny?
T- Jakiś jeszcze tydzień
D- No właśnie, zanim się tam urządzimy
T- No okey, ale będę mogła kiedyś pojechać z tobą do Warszawy?
D- Pewnie
T- Iiii, poznać Janję?
D- Pewnie, po opowiadam jej o tobie. No właśnie a będziesz kibicować mi w TZG?
T- Noo pewnie i ty się jeszcze pytasz!
Wstałaś
T- To co robimy?
D- Nie wiem możemy do 15 być u mnie później cię odwiozę do domu, bo będę jechać do Warszawy
T- Okey
Ubraliście się oboje, przytuliłaś się do Dawida i nie chciałaś go póścić, chciałaś go tak przytulać do 15 czy nawet jeszcze dłużej.
MD- Dawid, chodź do mnie!
D- Chodź przedstawie cię mojej mamie
Złapał się za rękę mocno i poszliście do mamy Dawida.
T- Dzień dobry
MD- Dzień dobry
D- Mamo, to jest T.I. Moja dziewczyna
MD- Super, Dawid pójdziesz do sklepu zanim jeszcze pojedziesz do Warszawy.
D- Okey to przejdziemy się do sklepu
Ubraliście buty, wziełaś torebkę i wyszliście. Poszliście do Carfura.
D- Mamy tu listę zakupów
T- Daj mi ją, przyzwyczajaj się jak chcesz ze mną zamieszkać



                                                                             1 godzina później
Wyszliście ze sklepu i udaliście się w stronę domu. Po pół godzinie byliście w domu Dawida.
D- Mamo wróciliśmy!
T- Chodź razem rozpakujemy zakupy i zrobimy obiad, proponuje spagetti?
D- Uwielbiamy
Rozpakowaliście zakupy i zaczęłaś robić obiad.


                                                                  30 minut później

D- Mamo, zrobiliśmy obiad!
Usiedliśmy przy stole i zaczęliście jeść, mama Dawida jadła z wami.


                                                                 20 minut

Była już 15:00.

D- Chodź do pokoju spakuje się i przyjadą pewnie po mnie
Dawid spakował torbę kilka par koszulek na treningi, dresy.
Po 10 minutach Dawid był spakowany i zadzwonił jego telefon.
D- No?
I- My już jedziemy
D- Okey to wychodzę
Zeszliście ubraliście buty, wzięłaś torbę, Dawid swoją.
T- Dowidzenia
MD- Paaa
D-Paa mamo
MD- cześć, cześć
Wyszliscie samochód już stał. Usiedliście w samochodzie, zapieliście pasy.

                                             10 minut później

Byliście pod twoim domem. Wyszłaś a Dawid za tobą. Przytuliliście się mocno i namiętnie pocałowaliście się. Dawid wszedł do samochodu a ty do domu.

Do końca dnia pisaliście do siebie sms i rozmawialiście przez telefon. Bardzo za nim tęskniłaś.
C.D.N
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Komentujcie i przepraszam za błędy :)



                                                                                   

czwartek, 3 kwietnia 2014

#4

Obudziłaś się, szybko wstałaś i włączyłaś komputer, poszłaś się umyć, ubrać i przygotować śniadanie.
Weszłaś na facebooka i na fanpage Dawida był wpis" Poznałem dzisiaj na koncercie śliczną dziewczynę". Pomyślałaś i się uśmiechcęłaś wiedziałaś że to o tobie, polubiłaś jego stronę i wylogowałaś się. Zjadłaś śniadanie, oglądnęłaś swój ulubiony program, w połowie przerwał ci twój dzwoniący telefon.
T- Hallo?
D- Hej, T.I to ja Dawid
T- Hej, co u ciebie?
D- Okey, chciałabyś może gdzieś dzisiaj wyjść wieczorem bo mam wolny?
T- Okey, ale gdzie?
D- Proponuje kino a później kolacje? Interesująca propozycja?
T- Tak, to o której?
D- Przyjdę do ciebie o 15, okey?
T- Spoko to do później
Rozłączyłaś się zadzwoniłaś do Oli:
O- Halo? 
T- Hej Ola chcesz może pójść ze mną i Dawidem do kina a później na kolacje?
O- Okey, to ja zadzwonie do Patryka czy chciałby z nami iść, okey?
T- Okey to ci póżniej zadzwonie o której?
O- Spoko paaa
Rozłączyła.
Zaczęłaś się szykować.
   
                                               15:00
Posprzątałaś jeszcze pokój, ktoś zapukał do drzwi, szybko zeszłaś na dół, żeby nikt inny z domowników nie otworzył drzwi. Otworzyłaś:
D- Hej śliczna
T- Hej śliczny
Zeczeliście się śmiać, przytuliliście się, złapałaś go za ręke i zapowadziłaś go do swojego pokoju, zamknęłaś drzwi:
T- Rozgość się
D- Przytulnie tu masz
T-Dawid, mogę się ciebie coś zapytać?
D- No mów
T- Więc, co jest wemnie innego od różnych innych dziewczyn, tylko mnie wybrałeś i się przyjaźnimy?
D- Poprostu zakochałem się w tobie od samego wejrzenia
T- Ty ty, Ty mnie kochasz?
D- Tak i chciałbym żeby ta przyjaźń była czymś więcej
T- Boże, jestem w szoku
Dawid podszedł do ciebie i zaczeliście się całować, przerwał wam twój telefon
T- Czekaj, tylko telefon odbiore- uśmiechnęliście się do siebie- Hallo?
O- O której mam do ciebie przyjść?
T- Czekaj, spytam się Dawida- przycisnęłaś telefon do bluzki- Dawid o której ma Ola z Patrykiem przyjść
D- No mogą już wyjść
T- Wychodźcie już
O- Okey to za 10 minut będziemy
Rozłączyłaś się. 
T- Chodź wyjdziemy już 
D- Okey, kotku ale czekaj, musze się zapytać cię o coś
T- Noooo
D- To będziemy razem?
T- Hmmmmmm, no nie wiem- uśmiechnęłaś się- Tak
Pocałowaliście się i zeszliście na dół.
T-Mamo wychodzę
M- Dobrze, czekaj a kto ten chłopak?
Podeszliście do twojej mamy
T- To Dawid Kwiatkowski,ymm mój chłopak
M- Ooo, to gratulacje. Szczęścia wam życzę- uśmiechnęła się.
Wyszliście na dwór, Patryk i Ola już czekali.

                       30 minut później
Byliście już w kinie, wybraliście film " Zakręceni". Za 5 minut zaczynał się seans ty usiadłaś koło Dawida przytuliłaś się do niego, a Ola usiadła koło Patryka też się do niego przytuliła, chodź to bardzo cię ździwiło.

                                        2 godziny później
Wyszliście z kina udaliście się do restauracji usiedliście przy stoliku.
                                          
                                                      1 godzina później
O- My już idzimy chemy się jeszcze przejść
T- Okey, to pa- Przytuliłaś przyjaciółkę
Patryk i Ola wyszli.

                                                          30 minut później
Dawid zapłacił za ciebie i siebie i wyszliście, szliście w kieruku jego domu
D- chcesz umnie spać? 
T- No niewiem
D- Ale czego się bojisz, za ile kończysz 18 lat?
T- Za tydzień, no okey to mogę u ciebie spać
Poszliście do domu Dawida przez całą drogę rozmawiając.

                                                         20 minut później
Poszliście do jego pokoju.
T- Dawid, ale ja nie mam piżdżamy, i co teraz?
D- Będziesz spać w bieliźnie, hmm?
T- Która tak ogólnie jest godzina?
D- Gdzieś koło 24, może idzimy spać?
T- Okey
Rozebraliście się. Ty spałaś w majtkach i staniku, a Dawid w majtkach.
Położyliście się, wtuliłaś się w Dawida i zasnęłaś.
C.D.N
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Przepraszam za błedy. I proszę komentujcie jest to dla mnie ważne, może być z anonimka ;)

środa, 2 kwietnia 2014

Dziękuje!

Dziękuje za 100 wyświetleń, licze na więcej i jeszcze jedna prośba komentujcie to dla mnie ważne
        Jeszcze raz dziękuje <3

wtorek, 1 kwietnia 2014

#3

Rano gdy wstałaś był to dzień koncertu Kwiata, po chwili zadzwonił twój telefon, odebrałaś to była Ola:
*Rozmowa*
- Wstałaś już?- Ola była podekscytowana
- Tak wstałam, a co?
- T.I jak to co o 10 mamy autobus do klubu!
- To my dzisiaj nie idziemy do szkoły?- zapytałaś ździwiona
- No tak musimy być pod samą sceną!
- No dobra to na 10 na przystanku paaa
-Pa- Rozłączyła się.
Mieszkałyście w Gorzowie Wielkopolskim tak jak Dawid więc musiałyście tylko pojechać autobusem do klubu.
Wziłaś sukienkę którą wczoraj kupiłaś, i poszłaś się przygotować. Gdy wyszłaś z łazienki gotowa dopasowałaś buty i je przygotowałś przy drzwiach. Zjadłaś śniadanie, wziłaś butelkę wody wsadziłaś ją do torby. Ubrałaś buty, płaszczyki, wziełaś torbę i wyszłaś. Po drodze kupiłaś 5 bułek słodkich. Gdy doszłaś na przystanek Ola już jak zwykle czekała.
*Rozmowa*
- No jesteś nareszcie!- krzyknęła
- Tak jestem jestem, autobus jedzie
Wsiadłyście obie i dojechałyście do klubu. Pod klubem były tylko 3 dziewczyny, rozmawiłyście w piątke i dałyście sobie numery telefonów.


                                                                5 godzin później


Tak rozmawiając upłyneło wam 5 godzin, była godzina 16:45, czyli za 15 minut wpuszczali do środka, Ola to prawie nie zaczęła latać z radości gdy była 4 pod drzwiami.

                                   15 minut później
Otworzyli drzwi, wbiegłyście do środka szybko oddałyście kurtki i wbiegłyście do sali gdzie była scena.
Ola i ty stałyście pod sceną a w sali zaczęło się się robić mniej miejsca.
                                                      
                                       30 minut później
Była 17:00 koncert się zaczą Dawid wszedł na scenę i zaczął śpiewać "Mój świat" z Patrykiem.
Patryk tobie i Oli przybił żółwika. Kołysałyście się w rytm muzyki i śpiewałyście. Następna piosenka to była Aloha. Cały czas czułaś że ktoś patrzy na ciebie. Lecz sie tym nie przejmowałaś, bawiłaś się dalej.
- Mówiłam że będzie super!- Oznajmiła Ola
-Miałaś rację!

Dawid zaśpiewał swoją ostatnią piosenkę i zszedł ze sceny, za to wszedł jakiś mężczyzna i zadał pytanie:
- Kto wygrał wejściówki Vip?
- Ja- krzyknęła Ola
Ździwiłaś się, mężczyzna w ciągną was na scenę
- To właśnie ta niespodzianka co ci wspominałam!
Mężczyzna zaprowadził was za kulisy. Tam siedział Dawid i reszta na krzesłach.
- Cześć- powiedział Dawid patrząc się na ciebie
- Hej- odpowiedziałyście razem
- Podobał wam się koncert?- zapytał
- Tak było super!- Odpowiedziała Ola
- A dla ciebie?- popatrzył się na ciebie Dawid
- Dla mnie, dla mnie też- byłaś w szoku że rozmawiasz z Dawidem Kwiatkowskim
-Jak macie na imię?- Zapytał 
- Ja Ola, a ona to T.I
- Ładnie masz na imię, T.I - uśmiechą się do ciebie- A ile macie lat?
- Obie mamy 17- odpowiadała śmiało Ola, a ty stałaś i patrzałaś się na Dawida i byłaś w wielkim szkoku
- Macie jeszcze 5 minut- oznajmił mężczyzna stojący przy drzwiach.
Dawid podszedł do niego i zaczął z nim oczymś rozmawiać, po chwili podszedł do was i powiedział:
- Jesteście spoko, więc ochroniarz zgodził się że możecie zostać jeszcze- uśmiechną się 
- Super- odpowiadała dalej Ola
- T.I czemu nic nie mówisz?- zapytał
- Ja jestem w szoku- odpowiedziałaś z trudem
- W szkou, dlaczego?- dopytywał się
- Bo rozmawiam z tobą i wogóle
Ola usiadła do stolika i zaczęła rozmawiać z Patrykiem, a ty udałaś się z Dawidem do jego garderoby.
- Wow, ale masz dużo ubrań
- Wiesz musze ci coś wyznać- Powiedział
- No to mów- powiedziałaś siadając na sofe
- Bo polubiłem cię bardzo, i to ja patrzałem się prawie cały czas na ciebie
- Na prawdę?- zapytałaś z niedowierzeniem
- Tak, wiesz jeszcze nikomu a zwłaszcza fanką tego nie mówiłem
- Ale czego?
- Tego że są ładne- uśmiechnął się
 Siedzieliście na sofie i gadaliściedo późna aż wreszcie wszedł Igor i powiedział:
- Dawid, jedziemy
- Okey chwila, T.I, dasz mi swój numer telefonu?
- Pewnie, 666 777 888.
-Okey to ja zadzwonie do ciebie jutro, odwieść was?- Przepierając przy tym koszulkę
- Nie trzeba przejdziemy się
- A na jakiej ulicy mieszkasz?
- Obie na Krasieckiego
- To po drodze to was odwieziemy
-Okey
Wsiedliście do samochodu, Dawid powiedział że masz usiąśc koło niego. Jechaliście przez 15 minut, a ty gadałaś przez cały czas z Dawidem. Najpierw odwieźliście Olę a później odwieźli ciebie. Wysiadłaś a za tobą Dawid
- To do jutra, zadzwonie- uśmiechną się i się do cibie zbliżył
- Okey-pocałowałaś go w policzek.
Dawid cię jeszcze przytulił i weszłaś do domu. Dawid wsiadł do samochodu.
- Dawid,  ona do ciebie pasuje- Powiedział Igor
- Tak wiem, też do niej coś czuje, ale nie wiem czy ona coś do mnie.
- Na pewno przeciesz to Kwiatonators
- No tak- powiedział i się uśmiechnął do szyby
Natomiast ty  leżałaś w łóżku i rozmyślałaś co się dzisiaj stało.
C.D.N
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Hej, prosze komentujcie bardzo dla mnie to ważne, może być z anonimka ;)