wtorek, 1 kwietnia 2014

#3

Rano gdy wstałaś był to dzień koncertu Kwiata, po chwili zadzwonił twój telefon, odebrałaś to była Ola:
*Rozmowa*
- Wstałaś już?- Ola była podekscytowana
- Tak wstałam, a co?
- T.I jak to co o 10 mamy autobus do klubu!
- To my dzisiaj nie idziemy do szkoły?- zapytałaś ździwiona
- No tak musimy być pod samą sceną!
- No dobra to na 10 na przystanku paaa
-Pa- Rozłączyła się.
Mieszkałyście w Gorzowie Wielkopolskim tak jak Dawid więc musiałyście tylko pojechać autobusem do klubu.
Wziłaś sukienkę którą wczoraj kupiłaś, i poszłaś się przygotować. Gdy wyszłaś z łazienki gotowa dopasowałaś buty i je przygotowałś przy drzwiach. Zjadłaś śniadanie, wziłaś butelkę wody wsadziłaś ją do torby. Ubrałaś buty, płaszczyki, wziełaś torbę i wyszłaś. Po drodze kupiłaś 5 bułek słodkich. Gdy doszłaś na przystanek Ola już jak zwykle czekała.
*Rozmowa*
- No jesteś nareszcie!- krzyknęła
- Tak jestem jestem, autobus jedzie
Wsiadłyście obie i dojechałyście do klubu. Pod klubem były tylko 3 dziewczyny, rozmawiłyście w piątke i dałyście sobie numery telefonów.


                                                                5 godzin później


Tak rozmawiając upłyneło wam 5 godzin, była godzina 16:45, czyli za 15 minut wpuszczali do środka, Ola to prawie nie zaczęła latać z radości gdy była 4 pod drzwiami.

                                   15 minut później
Otworzyli drzwi, wbiegłyście do środka szybko oddałyście kurtki i wbiegłyście do sali gdzie była scena.
Ola i ty stałyście pod sceną a w sali zaczęło się się robić mniej miejsca.
                                                      
                                       30 minut później
Była 17:00 koncert się zaczą Dawid wszedł na scenę i zaczął śpiewać "Mój świat" z Patrykiem.
Patryk tobie i Oli przybił żółwika. Kołysałyście się w rytm muzyki i śpiewałyście. Następna piosenka to była Aloha. Cały czas czułaś że ktoś patrzy na ciebie. Lecz sie tym nie przejmowałaś, bawiłaś się dalej.
- Mówiłam że będzie super!- Oznajmiła Ola
-Miałaś rację!

Dawid zaśpiewał swoją ostatnią piosenkę i zszedł ze sceny, za to wszedł jakiś mężczyzna i zadał pytanie:
- Kto wygrał wejściówki Vip?
- Ja- krzyknęła Ola
Ździwiłaś się, mężczyzna w ciągną was na scenę
- To właśnie ta niespodzianka co ci wspominałam!
Mężczyzna zaprowadził was za kulisy. Tam siedział Dawid i reszta na krzesłach.
- Cześć- powiedział Dawid patrząc się na ciebie
- Hej- odpowiedziałyście razem
- Podobał wam się koncert?- zapytał
- Tak było super!- Odpowiedziała Ola
- A dla ciebie?- popatrzył się na ciebie Dawid
- Dla mnie, dla mnie też- byłaś w szoku że rozmawiasz z Dawidem Kwiatkowskim
-Jak macie na imię?- Zapytał 
- Ja Ola, a ona to T.I
- Ładnie masz na imię, T.I - uśmiechą się do ciebie- A ile macie lat?
- Obie mamy 17- odpowiadała śmiało Ola, a ty stałaś i patrzałaś się na Dawida i byłaś w wielkim szkoku
- Macie jeszcze 5 minut- oznajmił mężczyzna stojący przy drzwiach.
Dawid podszedł do niego i zaczął z nim oczymś rozmawiać, po chwili podszedł do was i powiedział:
- Jesteście spoko, więc ochroniarz zgodził się że możecie zostać jeszcze- uśmiechną się 
- Super- odpowiadała dalej Ola
- T.I czemu nic nie mówisz?- zapytał
- Ja jestem w szoku- odpowiedziałaś z trudem
- W szkou, dlaczego?- dopytywał się
- Bo rozmawiam z tobą i wogóle
Ola usiadła do stolika i zaczęła rozmawiać z Patrykiem, a ty udałaś się z Dawidem do jego garderoby.
- Wow, ale masz dużo ubrań
- Wiesz musze ci coś wyznać- Powiedział
- No to mów- powiedziałaś siadając na sofe
- Bo polubiłem cię bardzo, i to ja patrzałem się prawie cały czas na ciebie
- Na prawdę?- zapytałaś z niedowierzeniem
- Tak, wiesz jeszcze nikomu a zwłaszcza fanką tego nie mówiłem
- Ale czego?
- Tego że są ładne- uśmiechnął się
 Siedzieliście na sofie i gadaliściedo późna aż wreszcie wszedł Igor i powiedział:
- Dawid, jedziemy
- Okey chwila, T.I, dasz mi swój numer telefonu?
- Pewnie, 666 777 888.
-Okey to ja zadzwonie do ciebie jutro, odwieść was?- Przepierając przy tym koszulkę
- Nie trzeba przejdziemy się
- A na jakiej ulicy mieszkasz?
- Obie na Krasieckiego
- To po drodze to was odwieziemy
-Okey
Wsiedliście do samochodu, Dawid powiedział że masz usiąśc koło niego. Jechaliście przez 15 minut, a ty gadałaś przez cały czas z Dawidem. Najpierw odwieźliście Olę a później odwieźli ciebie. Wysiadłaś a za tobą Dawid
- To do jutra, zadzwonie- uśmiechną się i się do cibie zbliżył
- Okey-pocałowałaś go w policzek.
Dawid cię jeszcze przytulił i weszłaś do domu. Dawid wsiadł do samochodu.
- Dawid,  ona do ciebie pasuje- Powiedział Igor
- Tak wiem, też do niej coś czuje, ale nie wiem czy ona coś do mnie.
- Na pewno przeciesz to Kwiatonators
- No tak- powiedział i się uśmiechnął do szyby
Natomiast ty  leżałaś w łóżku i rozmyślałaś co się dzisiaj stało.
C.D.N
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Hej, prosze komentujcie bardzo dla mnie to ważne, może być z anonimka ;)

3 komentarze:

  1. Jaki słodki imag :)
    Pisz dalej to ci bardzo dobrze wychodzi (w odrużnieniu do mnie)
    Zapraszam na mojego bloga : opowiadaniadawidkwiatkowski.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń